poniedziałek, 12 listopada 2012

Śnieżki

Pysznie maślane ciasteczka pudrowe.

Składniki (na 30 ciasteczek): 
  • 225 g miękkiego masła
  • 50 g cukru pudru
  • 1 żółtko
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 350 g mąki pszennej
  • 120 g zmielonych migdałów bez skórki
  • cukier puder do obtoczenia
Masło utrzeć z cukrem pudrem na jasną i puszystą masę, dodać żółtko i ekstrakt waniliowy. Cały czas ucierając, dodać mąkę i zmielone migdały. Chwilę wyrobić rękami i uformować z ciasta kulę. Owinąć folią spożywczą i schłodzić w lodówce przez 20-25 minut. Wyjąć z lodówki i podzielić na 30 kawałków. Z każdego uformować kulkę wielkości orzecha włoskiego i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec 20 minut w piekarniku nagrzanym do 190 stopni Celsjusza. Ciastka są gotowe, gdy się lekką zrumienią, ale warto jedno rozkruszyć i sprawdzić, czy w środku są upieczone (widać różnicę między ciastem upieczonym a surowym). Ciasteczka ostudzić i pojedynczo wkładać do słoika z cukrem pudrem, energicznie poruszając słoikiem, by każde ciastko dokładnie się nim pokryło. Można też ciastka ułożyć na kratce i obficie oprószyć pudrem. 
Przechowywać w słoiku lub metalowej puszce.



czwartek, 8 listopada 2012

Zupa ziemniaczana z bryndzą owczą

Jesień to dla mnie czas odpoczynku. Oczywiście dopiero, gdy zgromadzimy z Mamą wystarczającą ilość grzybów - rydzów, prawdziwków i podgrzybków, a owocowe i warzywne przetwory czekają w słoikach na jeszcze chłodniejsze dni. 
Teraz mogę nadrobić zaległości w czytaniu książek, gazet, ciekawych blogów i portali.
Nie chcę dużo czasu spędzać w kuchni, cenię sobie jedzenie proste, które "robi się samo".
Jedzenie, które robi się z tego, co jest w lodówce czy spiżarni.

Nieśpiesznie wyjmuję ziemniaki z worka. Jeszcze mogę je trzymać na balkonie. Aż do mrozów. Wszystko usłane złotymi igiełkami modrzewia, który sennie porusza gałęziami, wspominając ciepłe, letnie dni. 

Sąsiad wraca z lasu. Znów znalazł mnóstwo rydzów. Ponoć w tym roku mają być do grudnia.

Obieram ziemniaki, kroję pora, w lodówce odkrywam resztkę owczej bryndzy od Bacy Władka. Już mi się marzy ta pierwsza, majówkowa. Najlepsza. Ale na nią trzeba będzie sobie zasłużyć, cierpliwie znosząc zimę.

Składniki (4 porcje):
  • ok.  pół kilo ziemniaków
  • 1 spory por (biała część)
  • 1 spora pietruszka
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżeczka domowej przyprawy warzywnej, ew. ekologicznej wegety
  • łyżka sosu sojowego jasnego
  • łyżka oliwy z oliwek
  • szczypta mielonej ostrej papryki
  • sól, świeżo mielony pieprz do smaku
  • do podania: bryndza owcza (może być twarożek kozi lub ser z niebieską pleśnią), grzanki lub ciemny chleb; szczypiorek
Na zimną patelnię wlać oliwę, wrzucić obrany i zmiażdzony czosnek (nie musimy go siekać), podsmażyć na średnim ogniu. Gdy czosnek zaczyna pachnieć, dodać pokrojony w krążki por. Trochę podsmażyć. Ziemniaki i pietruszkę obrać, pokroić na mniejsze kawałki i ugotować w litrze lekko osolonej wody. Gdy warzywa będą miękkie, dodać susz warzywny oraz podsmażony por z czosnkiem. Zmiksować wszystko na gładki krem, dodać sos sojowy, paprykę, sól i pieprz do smaku.

Zupa powinna być lekko "niedosolona", ponieważ dodajemy do niej słony ser. Ale to już na talerzu.
 

wtorek, 6 listopada 2012

Ciastka owsiane z czekoladą i rodzynkami

Całe wieki nie piekłam ciastek owsianych. I co gorsza, zapomniałam, jak one wciągają.
Zjesz jedno… Jeszcze jedno. Potem kolejne, ale tak po małym kawałeczku, bo wtedy wydaje się, że wcale tak dużo nie zjadłaś
I nim się obejrzysz nie ma już połowy ciastek, a na talerzyku zostały smętne okruchy.
Te ciastka są z czekoladą i rodzynkami. Do ciasta dodałam łyżkę rumu, który kiedyś Wuj mojego Męża przywiózł z Austrii. Jego zapach kojarzy mi się z wyjazdami narciarskimi. Małymi knajpkami przy trasach, takimi z kanapkami i rozgrzewającą czekoladą na ciepło z... bitą śmietaną!
Do ciastek owsianych można dodać ekstrakt waniliowy lub pominąć ten składnik w przepisie.

Składniki na 15 sztuk:
·         10 dag mąki pszennej
·         pół łyżeczki proszku do pieczenia
·         pół łyżeczki soli
·         10 dag masła
·         12 dag cukru
·         jajko
·         łyżka rumu lub łyżeczka ekstraktu waniliowego
·         12 dag płatków owsianych
·         10 dag rodzynek
·         15 dag posiekanej czekolady (gorzkiej i deserowej pół na pół lub tylko gorzkiej)
W misce wymieszaj mąkę, sól i proszek do pieczenia. W drugiej misce mikserem ubij masło z cukrem, aż stanie się jasne i puszyste. Dodaj jajko i rum/ ekstrakt i wymieszaj mikserem. Po kolei dodaj sypkie składniki, płatki, czekoladę i rodzynki, za każdym razem mikserem wszystko łączą.
Piekarnik nagrzej do temperatury 180 stopni Celsjusza. Blachy z piekarnika wyłóż papierem do pieczenia i łyżką nakładaj ciasto, zachowując odstępy między porcjami. Nie trzeba formować żadnych kulek czy placuszków. Ciasto pod wpływem temperatury rozleje się i ciastka uformują się same. Piecz 10 – 12 minut*, aż będą złocistobrązowe. Przestudź ok. 5 minut na blasze i przełóż ciastka na kratkę.

Jeśli wolisz, aby ciastka były bardziej chrupiące, obniż temperaturę piekarnika do 165 stopni i piecz przez 16 – 20 minut.
Proponuję podwoić ilość składników i od razu upiec 30 sztuk :)


Czytaj również...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...